Z Archiwum Polenflug "Nasze losy"


Podcasts:

Matura z polskiego (w Hanowerze)

 

Autor: Marcin Marek
Data emisji radiowej: 10.07.1998

Także ten materiał zachował aktualność. Zachęcam licznie w ostatnich latach przybywającą młodzież polską do kontynuowania nauki od klasy 5. w szkołach ogólnokształcących na poziomie gimnazjum/IGS, do uczęszczania na popołudniowe zajęcia z języka polskiego w klasach 10.-12. w gimnazjum Goetheschule i do zdawania matury z języka polskiego.
Lista zajęć z języka polskiego w Hanowerze dla klas 1.-13.

Projekt "Zachować najnowszą historię Polonii - digitalizacja i udostępnienie nagrań Polonijnego Magazynu Radiowego POLENFLUG w Radiu Flora Hanowerze z lat 1998-1999" jest współfinansowany w ramach funduszy polonijnych Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej. Partnerem projektu jest Radio Flora w Hanowerze.

Jak wyjść z przymusowj prostytucji - rozmowa z Katarzyną Zentner z poradni Phoenix

 

Autorka: Grażyna Kamień-Söffker
Data emisji radiowej: 28.08.1998

Nagrałyśmy ten materiał w 1998 roku, ale niestety jest on ciągle aktualny. Prostytucja to jedna z mocniejszych gałęzi niemieckiej gospodarki, której obroty szacowane są na 15 miliardów euro rocznie i w której pracuje szacunkowo 400.000 kobiet. W samym Hanowerze jest ich według tutejszej policji 2.200 i ciągle przybywają nowe, kuszone mirażem szybkich zarobków w targowym mieście.
Rząd niemiecki dyskutuje nad kolejną ustawą o prostytucji, mającą wprowadzić m. in. dolną granicę wieku 21 lat dla tego zawodu, ponieważ coraz częściej do prostytucji zmuszane są nieletnie. Schemat jest od lat ten sam: propozycja dobrej pracy w Niemczech, wyjazd z praktycznie nieznaną osobą, zgwałcenie, przymusowa prostytucja.
W Hanowerze działa od ponad 15 lat poradnia dla kobiet zmuszanych do nierządu, w której pracują także Polki. Jedna z nich, moja ówczesna rozmówczyni Katarzyna, zmieniła w międzyczasie pracę i doradza polskim pracownikom migrującym. Wspomniana w materiale Danuta dalej trwa na posterunku pod numerem telefonu: 0511-898 288-14.

Witryna poradni Phoenix w Hanowerze w języku polskim

Projekt "Zachować najnowszą historię Polonii - digitalizacja i udostępnienie nagrań Polonijnego Magazynu Radiowego POLENFLUG w Radiu Flora Hanowerze z lat 1998-1999" jest współfinansowany w ramach funduszy polonijnych Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej. Partnerem projektu jest Radio Flora w Hanowerze.

Rozmowa ze studentem chemii Szymonem Janickim o warunkach podjęcia studiów przez Polaków w Hanowerze

 

Autorka: Dorota Szymańska
Data emisji radiowej: 05.06.1998

Kometuje Jakub Zakrzewski, student informatyki na Uniwersytecie im. Leibniza w Hanowerze (20.10.2014)

Polacy mają ułatwione zadanie przy ubieganiu się o miejsce na studia w Niemczech. Ułatwione zadanie w stosunku do osób spoza EU.
A dlaczego?
W przypadku osób z Unii Europejskiej ubiegających się o miejsce na studiach w Niemczech nie jest wymagane udowodnienie zdolności finansowej. To jest znacząca różnica w porównaniu do osób spoza EU, które corocznie przed przedłużeniem wizy na kolejny rok muszą mieć na koncie około 8000 euro jako dowód na zabezpieczenie finansowe.

Wymagania językowe są takie same dla wszystkich i nadal obowiązują.

Wiem jednak z życia w akademiku, że jest wielu obcokrajowców, którzy robią najpierw semestr lub rok nauki języka niemieckiego i dopiero wtedy robią certyfikat i następnie zapisują się na studia.

Niestety nie mogę się wypowiedzieć o sposobie przeliczania stopni z polskiej matury przy ubieganiu się o miejsce na studiach.

Bardzo przydatną informacją jest możliwość korzystania z polskiego ubezpieczenia zdrowotnego jako członek rodziny. Jeden z rodziców odprowadza za nas składkę. Z dowodem tego, że należymy rodzinnego ubezpieczenia i że ostatnia składka została opłacona udajemy się do polskiego NFZ i wyrabiamy sobie kartę EKUZ. W NFZ potrzebujemy też zaświadczenie, że w danym okresie (zazwyczaj semestrze) studiujemy w Niemczech. Z wyrobioną kartą EKUZ udajemy się do jednej z ustawowych kas chorych w Niemczech, która będzie naszym "pośrednikiem" w Niemczech. Z takiej formy ubezpieczenia możemy korzystać aż do ukończenia 26 roku życia.

Ta forma ubezpieczenia zasadniczo niczym się nie różni od ubezpieczenia w Niemczech. Studenci w Niemczech są też przecież ubezpieczeni u rodziców do 26 roku życia.

Nadal jest możliwość rozpoczęcia studiów w Polsce i kontynuowania ich w Niemczech.

Pozdrawiam serdecznie
Jakub Zakrzewski

Sytuacja w 2014 roku:
Informacja Dolnosaksońskiego Ministerstwa Nauki i Kultury na temat warunków studiowania w Dolnej Saksonii (w j. niemieckim)

Projekt "Zachować najnowszą historię Polonii - digitalizacja i udostępnienie nagrań Polonijnego Magazynu Radiowego POLENFLUG w Radiu Flora Hanowerze z lat 1998-1999" jest współfinansowany w ramach funduszy polonijnych Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej. Partnerem projektu jest Radio Flora w Hanowerze.

Goście

GOŚCIE PODCASTU:
Renata Boja (Wiesbaden), Klaudia Kandzia (Kędzierzyn-Koźle)

Podcasts:

Demonstracja

 

Demonstracja.

Wiersze

 

Wiersze.

Gościnnie w Polenflug - Schlesien in Europa

 

In diesem Jahr gedenkt die Landsmannschaft Schlesien 60 Jahre Patenschaft zum Land Niedersachsen. Ein Anlass zum Feiern und deshalb hat das Niedersaechsische Innenministerium am vergangenen Wochenende in Hannover ein wissenschaftliches Symposium organisiert.
Das Motto war: Schlesien in Europa.
siehe auch Berich von Grażyna Kamień-Söffker "Krajobraz wspomnień czy krajobraz spotkań"

Gościnnie w Polenflug - reakcja na tezy Sarrazina

 

Rozmowa z Salihem Daganem, przewodniczącym Rady Cudzoziemców w Wiesbaden

RB - Rozmwiać będziemy na temat, który badzo dzieli społeczeństwo niemieckie, chodzi o tezy Sarrazina. Jakie stanowisko przyjeła Rada Cudzoziemców w Wiesbaden?
SD - Rada Cudzoziemców nie okazała dotąd żadnych reakcji, protestów, gdyż uważamy że nie nie należy poświęcać temu tematowi, a właściwie tej osobie, uwagi, ponieważ nie zasługuje na to. Przez to zwiększylibyśmy jeszcze bardziej jego prezencję medialną. Dlatego nie okazaliśmy jak dotąd żadnych reakcji. Punkty i tematy, które porusza pan Sarrazin znamy, nie są nowe, ale pan Sarrazin posługuje się uogólnieniami.
RB - Jak pan wyjaśni duże echo tez Sarrazina w niemieckim społeczeństwie?
SD - Jeśli on uogólnia w czasach kryzysu finansowo-gospodarczego, bezrobocia, a w szczególności, gdy takie opinie wyraża człowiek mający funkcję wiodącą w banku, to oczywiście, że inni, mający podobne zdanie, czują się potwierdzeni w swoich własnym opiniach.
RB - Czy spotkał się Pan z podobnymi stanowiskami? Pan pochodzi z Turcji, jest w niemieckim społeczeństwie zintergrowany.
SD - Nie spotkałem się z podobnymi wypowiedziami. W swoim środowisku znam wystarczającą ilość ludzi, która też jest zintergrowana, w przeciwieństwie do wypowiedzi pana Sarrazina, który koncentruje się na określonej grupie etnicznej, czy religijnej, która nie chce się integrować. Jestem zdania, że jest dużo, bardzo dużo przykładów udanej integracji, które niestety nie stoją w centrum uwagi, o których zapomniano.
RB - Ale liczby mówią same za siebie. W Niemczech jest dużo rodzin z obszaru islamskiego, które mają duże rodziny i żyją z pomocy socjalnej. To jest 10% cudoziemców.
SD - Trzeba to trochę zrelatywizować. Pani powiedziała własnie 10 % ludności cudzoziemskiej, należy się temu dokładniej przypatrzeć. Z drugiej strony byłoby pomocne zrobić studia badawcze, dlaczego tak jest? Jakie są powody? Stwierdzamy, że w obszarze edukacji dzieci pochodzące z rodzin słabszych socjanie mają gorsze szanse ukończyć dobre szkoły, zdobyć dobre wykształcenie. To ciągnie się dalej, gdy idzie się w świat pracy. Jakie szanse ma się, gdy nie ma się dobrego wykształcenia?
RB - Jednak szkoły są jednakowe, uczniowie niemieccy kończą je, a znaczna cześć cudzoziemców porzuca naukę. Są to przeważnie uczniowie tureccy.
SD - Tej wypowiedzi nie mogę potwierdzić. Niemiecki system nauczania zdeterminowany jest przez 2 elementy. Pierwszy to jest socjalne pochodzenie rodziny i od jej wykształcenie. Tureckie dzieci nie mają najlepszego startu. To znaczy, rodziece nie są akademikami plus są socjalnie słabsi. A socjalnie słabsze dzieci są pokszywdzone przez niemieckie szkolnictwo, niezależnie od pochodzenia. Dlatego nie powiedziałbym, że akurat tureckie dzieci nie chcą ukonczyć szkoły.
RB - Również na rynku pracy mają cudoziemcy gorsze szanse, mimo porównywalnego wykształcenia w porównaniu z niemieckimi rekruntantami. Jakie są tego powody?
SD - Nie dysponuję naukowymi badaniami na ten temat. Ale często słyszymy, że szanse maleją, gdy ma się zagraniczne nazwisko.
RB - Niemieckie firmy nie chą zatrudniać rekrutantów mających zagraniczne nazwiska, mimo że mówią po niemiecku, więc bariery komunikacji nie istnieją?
SD - Tego nie moge potwierdzić, bo jak już powiedziałem, nie ma badań naukowyh na ten temat.
RB - Jak wygląda sytuacja w życiu codziennym, np. przy wynajmowaniu mieszkania?
SD - Rynek mieszkaniowy jest rynkiem, na którym najcześciej otrzymujemy skargi. To znaczy, gdy ktoś che wynająć mieszkanie, telefonicznie ustali termin i na miejscu obie strony się widzą, zaraz uwidacznia się cudoziemskie pochodzenie. Wtedy nagle okazuje się, że mieszkanie jest już wynajęte.
RB - Jakie kroki przewiduje Rada Cudoziemców w Wiesbaden wobec tez Sarrazina?
SD - Rada Cudoziemców wierzy w to, że liczne projekty muszą odbywać się na szczeblu komunalnym, gdyż tu musi układać się współżycie. Najważniejszym punktem w tym temacie jest wykształcenie. Możliwości edukacji trzeba wzmacniać. Jednocześnie trzeba prowadzić prace uświadamiania, że nie jest tak, jak pan Sarrazin twierdzi, tylko jest wystarczająco przykładów na udane integracje i wkład w niemieckie społeczeństwo.
RB - Dziekuję za rozmowę.

 
|